3 kolejka 08.11.2015

opublikowane: 8 lis 2015, 15:16 przez grygur93
GREG-FIN    47   -   49     WINE MARKET NOKAUT TEAM 

         (12-15, 8-10, 15-10, 12-14)

     Tak jak mogliśmy się spodziewać, był to zdecydowanie najbardziej zacięty pojedynek.
Greg-FIN przystępował do tego spotkania jako niepokonany zespół ,natomiast Wine Market Nokaut Team mieli coś do udowodnienia po porażce z Hydrostarem.Mecz od prowadzenia rozpoczęli goście i bardzo długo utrzymywali ten stan oddając je dopiero w 4 kwarcie meczu.Obydwa zespoły zagrały bardzo wyrównane zawody jeśli chodzi o skuteczność z gry (16/47 i 34% gospodarzy oraz 18/41 i 44% gości) w tym rzuty za trzy 4/14 Greg-Finu oraz 5/15 Wine Marketu Nokaut. Drużyna Pawła Gregorka miała przewagę pod koszem i tam szukała wielu punktów zbierając 34 piłki przy 30 swoich oponentów jednak w jej szeregach zapunktowało zaledwie 4 graczy.W drużynie gości brak największego podkoszowego w lidze ,Piotra Kuczyńskiego, doskonale zrekompensował występ rozgrywającego Łukasza Marca ,który poprowadził drużynę do zwycięstwa biorąc na siebie ciężar gry w najważniejszych momentach (17 pkt. 7/11 63.6%   ,6/9 66.7% 2FG,  1/2 50% 3 FG , 6 zbiórek i 2 asysty).
    Greg-fin doznał więc pierwszej porażki w sezonie i z bilansem (2-1) czeka na arcytrudny mecz z Hydrostarem        (2-0).Wine Market Nokaut TEAM (1-1) spotkają się w kolejnym ciężkim meczu z Kottransem (3-0).

GREG-FIN 
Gadajski 15, Bukalski 14(3), Rojecki 12, Gradowski 6 (1)

WINE MARKET NOKAUT TEAM
Marzec 17 (1), Gregorczyk 11(3), Łubiński 8, Kutyła 7(1), Gerych 3, Warwas 2, Foryś 1






 KOTTRANS BASKETBALL TEAM     49   -  39     CHICAGO BOLS %

                                                       (17-7, 10-11, 12-8, 10-13)

     O godzinie 17:00 wicelider rozgrywek (2-0) rozegrał spotkanie z będącymi bez zwycięstwa Chicago Bols% (0-2).
Oczywiście to Kottrans był faworytem w tym spotkaniu, warto natomiast zwrócić uwagę ,że "gracze z Chicago" grają coraz lepszy basket z każdym spotkaniem.
    Już 1 kwarta wygrana 17-7 przez gospodarzy praktycznie ustaliła wynik spotkania, ponieważ goście w dalszej części spotkania zbliżyli się na 6 oczek (2 kwarta) ,a największa różnica na 5 minut przed końcem spotkania wynosiła aż 17 punktów.O ile procent z gry obydwu ekip wynosił po 36% ,to aż 16 rzutów oddanych więcej przez drużynę Marcina Kotowskiego musiało mieć przełożenie w końcowym wyniku.Gospodarze przechwycili 12 piłek przy 5 rywali,a także zdobyli 14 punktów po ich stratach.Niewielka wygrana w "pomalowanym" 16-12 pokazuje jednak ,że mocny pod koszem Kottrans miał sporo problemów z wypracowaniem przewagi w tej strefie gry. Chicago Bols % wygrali również "deskę" 39:34, jednak przy 11 zbiórkach ofensywnych zdobyli tylko 7 punktów z drugiej szansy.Kolejnym elementem do poprawy są rzuty z linii osobistych,gdzie Bols% trafili zaledwie 5 z 14 oddanych rzutów (36%) i warto zwrócić uwagę o ile lepiej mógłby wyglądać wynik końcowy.
    Kottrans z bilansem (3-0) czeka na spotkanie z Wine Market Nokaut TEAM (1-1),z kolei CHICAGO Bols % (0-3) muszą zmierzyć się z równie mocną ROSĄ-ATAF(3-0).

KOTTRANS BASKETBALL TEAM
Skrzek 18(1), Adamczyk 9 , Pawlak 8 ,Żurowski 5(1), Wólczyński 5, Siekiera 2, Wójcik 2

CHICAGO BOLS %
A.Rusin 12, Bujanowicz 9 (1), Drela 5(1), K.Rusin 4(1), Dzirzyński 2, Kolbus 2, Szeliga 2, Stachura 2, Zbojna 1





   ROSA ATAF   103   -    55   BRAZZERS BROTHERS

                    (22-7, 26-14, 27-14, 28-20)

       W kolejnym spotkaniu zaprezentował lider rozgrywek,ROSA ATAF oraz BRAZZERS BROTHERS.
Gospodarze narzucili swój styl gry rywalom wygrywając znacząco wszystkie kwarty ponownie dominując w zbiórce (42-28),  przechwytach (18-7) ,a przede wszystkim w asystach wygranych (29 - 7 ).W dwóch ostatnich elementach znów brylował PIOTR KARDAŚ zostając oczywiście MVP 3 kolejki z doskonałym double-double 
   (27 pkt  10/16  62.5%,  3/3 100% 2FG, 7/13 53.8%  3FG, 10 asyst,6 przechwytów, 3 straty) 
i co warte podkreślenia, zdobył więcej asyst niż cała drużyna przeciwna.
   Należy również pochwalić postawę jego kolegów z drużyny.Marek Buba także zanotował double-double z liczbami na poziomie (20 pkt. 8/11 73%  2FG, 12 zbiórek i 5 przechwytów),a Przemysław Kogut był bardzo bliski tej zdobyczy z równie rewelacyjnymi: (22 pkt.9/12 75%,  5/6 83% 2FG,  4/6 66.7% 3FG, 8 asyst).
    Co ciekawe to nie gracz ekipy zwycięskiej uzbierał dziś najwięcej punktów ,a występujący w drużynie z Pionek Piotr Sobecki zdobywając ( 31 punktów 12/25  48%,  8/16  50% 2FG,  4/9  44% 3FG). Po świetnym ostatnim meczu z 25 punktami na koncie,teraz Piotr poprawił swój wynik biorąc na swoje barki grę zespołu Brazzers przez 40 minut,jednak dobrze zbilansowana w ataku i obronie drużyna gospodarzy nie dała przyjezdnym żadnych złudzeń.
      ROSA ATAF (3-0) zmierzy się w następną niedzielę z coraz lepiej grającymi CHICAGO BOLS % (0-3),zaś BRAZZERS BROTHERS (0-3) podejmą zespół GUGA MODAMĘSKA.PL (1-1).
  

ROSA ATAF
Kardaś 27(7), Kogut 22(4), Buba 20, Wilkowski 12, Staniec 7, Jaworski 6(2), Pszczółka 5, Masiarz 4

BRAZZERS BROTHERS
Sobecki 31(4), Modelewski 16, Stawarz 6(2), Lis 2






  GUGA MODAMĘSKA.PL    80  -  20   PLEXILAND ROSA FANS

                                         (18-7, 18-3, 15-6, 29-4)

       W ostatnim spotkaniu byliśmy świadkami pogromu. Słusznie wskazywani na faworytów gracze zespołu GUGA MODAMĘSKA.PL bardzo sprawnie rozprawili się w spotkaniu bez historii z PLEXILANDEM ROSA FANS.
    Przede wszystkim w oczy rzuca się rekordowa liczba strat drużyny gości (38!),którzy mieli ich prawie dwa razy więcej niż zdobytych punktów,a skuteczność z gry na poziomie 23% jest najniższą we wszystkich dotychczasowych spotkaniach. Zespół GUGI bardzo szybko narzucił swój styl gry zdecydowanie poprawiając skuteczność (43%) w porównaniu do meczu otwierającego sezon. Celne akcje z póldystansu i pod koszem na skuteczności niespełna 48% pozwoliły na zdeklasowanie młodych przeciwników.Różnicę zrobiła mocna obrona ,której owocem było 19 przechwytów i skuteczna kontra,a także oddanie w całym spotkaniu aż o 26 rzutów więcej od gości.
    Do zwycięstwa w głównej mierze doprowadził swoich kolegów Krzysztof Czapla z double-double i następującymi zdobyczami : (15  pkt, 6/11 54.5 % , 6/10 60% 2FG,12 zbiórek)
    GUGA (1-1) wróciła więc na właściwe tory i czeka na spotkanie z BRAZZERS BROTHERS (0-3).
PLEXILAND ROSA FANS (0-3) muszą zdecydowanie poprawić swoją grę.Miejmy nadzieję ,że dotychczasowe spotkania były przydatną lekcją na pozostałą część sezonu.W 4 kolejce młodych koszykarzy czeka pauza.


GUGA MODAMĘSKA.PL
Czapla 15, Nosko 13(1), Piskorz 12, Syta 8(2), Szymaniak 8, H.Marcula 8,Spyt 6(2), K.Bączek 6(1), Hupa 2,Wlazło 2

PLEXILAND ROSA FANS
J.Bączek 7, Streicher 4, Klimkowski 3, Stańczykowski 2, Piszczyński 2, Derleta 2
Comments