Relacja z 4 kolejki ! 15.11.2015

opublikowane: 15 lis 2015, 13:07 przez grygur93
 BRAZZERS BROTHERS      40  -  68     GUGA MODAMESKA.PL 

                                       ( 7-12, 11-21, 11-18, 11-17)

      O godzinie 16:00 rozpoczęła się 4 kolejka RNBA. Na początek starcie Brazzers Brothers (0-3) z Gugą modameska.pl (1-1). Graczy z Pionek oczywiście prowadził lider ich teamu, Piotr Sobecki , który wyrasta na czołowego kandydata do korony króla strzelców. Tym razem ustrzelił 29 punktów i 9 zbiórek na skuteczności 44% z gry oraz zanotował 7 strat. Przykre jest , że jego koledzy dorzucili do końcowego rezultatu zaledwie 11 punktów , a skuteczność z gry Brazzersów wyniosła zaledwie 29 % z gry . Na pochwałę na deskach z pewnością zasługuje występ Jakuba Kępy, który zanotował aż 15 zbiórek. 
     GUGA miała bardzo prosty plan na to spotkanie. Wysoka obrona przy każdej akcji spowodowała aż 29 strat w ekipie z Pionek, zaś sami goście zanotowali 18 przechwytów. Doskonałe zawody w wygranej drużynie rozegrał przede wszystkim Patryk Szymaniak (24 pkt.  8/15  53 %  FG,   3/6  50% 2 FG , 5/9  56% 3 FG, 2 REB, 4 TO ,2 ST) prowadząc Gugę do okazałego zwycięstwa różnicą 28 oczek. Drużyna Krzysztofa Spyta mimo przegranej zbiórki (44-54) oddała o wiele więcej rzutów (74-63) , a lepszy procent z gry (35%) tylko potwierdził dominację gości.
    Brazzers Brothers (0-4) czekają na przełamanie w 5 kolejce, w której to zmierzą się z Plexilandem ROSA FANS(0-3),  zaś GUGA modameska.pl (2-1) podejmą Chicago Bols % (0-4).

BRAZZERS BROTHERS

Sobecki 29 (2), Modelewski 7, Kępa 2. 15zb., Smal 2


GUGA MODAMESKA.PL

Szymaniak 24 (5), Bączek 11 (3), Spyt 7 (1), Piskorz 6, Wlazło 5, Nosko 5, Czapla 4, Hupa 2, Syta 2, H.Marcula 2





 CHICAGO BOLS %    44  -  68     ROSA ATAF TEAM 
  
                          (10-23, 8-17, 16-16, 10-12)

     W kolejnym meczu byliśmy świadkami jednostronnego widowiska. Gospodarze przystępowali do spotkania bez wygranej z bilansem (0-3). Na zupełnie innym biegunie znajdowała się drużyna Rosy ATAF (3-0) będąca liderem rozgrywek. W pierwszej połowie brylował nie kto inny jak Piotr Kardaś rzucając 3/3 za trzy punkty oraz rozdając podania  wykraczające poza poziom ligi amatorskiej,a zakończył z liczbami (21 pkt, 3/8 38%  2FG, 5/11 46%  3FG, 9 asyst,6 strat). Tak jak mogliśmy się spodziewać, przewaga Rosy Ataf po 1 kwarcie wynosząca 13 oczek ustawiła grę, ponieważ Chicago Bols% nawiązali wyrównaną walkę z przeciwnikiem jedynie w 3 kwarcie , kiedy zwycięzca był już praktycznie znany, remisując ją 16-16. 
     Gospodarze przegrali znacznie walkę na desce (34-45) ,co przełożyło się na 14 punktów gości z drugiej szansy. Rosa Ataf wygrała również grę w kontrataku (14-5) i mimo większej ilości strat , lepszy procent rzutów z gry (45 % do 32%) pozwolił na zdominowanie rywali.
     W ekipie BOLS % dobre zawody rozegrał A.Rusin (16 pkt.44% z gry),a w drużynie wygranych , prócz wspomnianego Kardasia na dobrym procencie zagrał Wilkowski (15 pkt. 60%, 9 zbiórek) ,oraz Urbanelis zdobywając w nieco ponad 12 minut (12 pkt. 57%).
     Chicago (0-4) w 5 kolejce rozegra spotkanie z Guga modameska.pl (2-1), zaś lider , ROSA ATAF (4-0) w pierwszym poważnym sprawdzianie podejmie Wine Market Nokaut TEAM (2-1).


CHICAGO BOLS%

A.Rusin 16, Dziurzyński 13 (1), Zbojna 7, Bujanowicz 4, Drela 3, Stachura 1 

ROSA ATAF TEAM

Kardaś 21 (5), Wilkowski 15, Urbanelis 12 (1), Jaworski 9, Buba 6, Papiewski 2, Gromnicki 2, Łachmaniuk 1






 WINE MARKET NOKAUT TEAM   61  -   53   KOTTRANS BASKETBALL TEAM 

                                                  (15-15, 12-10, 12-14, 22-14)         

      O godzinie 18:00 doszło do najbardziej oczekiwanego tego dnia meczu, który trzymał w napięciu do ostatnich minut. Gospodarze (1-1) przystępowali do hitowego spotkania po zwycięstwie z Greg-finem 49-47, spodziewając się równie trudnego wyzwania. Goście nie przypadkowo przecież są wiceliderem rozgrywek z 3 wygranymi na koncie.
     Pierwsza połowa spotkania była bardzo zacięta ,zaś prowadzenie w niej zmieniało się aż sześciokrotnie. Ekipa Wine Market Nokaut Team starała się w jak największym stopniu wykorzystać potencjał swoich podkoszowych , mając przewagę warunków fizycznych na pozycjach nr 4 i 5, czego wynikiem było double-double Piotra Kuczyńskiego (13 pkt.  6/8 75%  2FG, 12 zbiórek/5 w ataku i 3 bloki). Najlepszym graczem w drużynie zwycięzców i zarazem MVP 4 kolejki został Radosław Marzec, który wracając do ligi po latach zanotował ( 20 pkt. 7/15 z gry , 4 zbiórki, 2 asysty i 3 straty).
Dobre zawody rozegrał również kapitan drużyny ,Krzysztof Gregorczyk notując ( 17 pkt. 5/8 z gry 63%, 3/3 za 2 ,2/5 za trzy, 4 straty i 3 przechwyty).
    Gospodarze zdominowali rywali na desce (39-29) oraz w punktach zdobytych w "trumnie" (28-16), jednak to Kottrans zebrał więcej piłek w ataku (9-7) oraz zanotował mniej strat (8-17). Przede wszystkim warto pochwalić postawę młodych zawodników gości, którzy mimo wąskiej rotacji , zaprezentowali mocny defense , często już pod koszem przeciwnika oraz zdobyli aż 21 punktów po kontratakach. Do tego świetnie bronili na obwodzie, co poskutkowało słabą celnością gospodarzy w rzutach za trzy (2/11). Wine Market Nokaut zagrali jednak bardzo dobrze na półdystansie oraz pod koszem stąd niemal 53% skuteczność w całym spotkaniu przy zaledwie 32 % drużyny Marcina Kotowskiego.
     Wśród gości, bardzo dobrze grą dyrygował Dominik Wólczyński (14pkt. 6/9 z gry, 4/5 za 2 i 2/4 za trzy, 3 asysty, 2 straty) , a dużo oczek jak zawsze dorzucił Marcin Skrzek (15 pkt. 5/14 z gry, 4 zbiórki i 3 przechwyty i 2 straty). 
     W 5 kolejce Wine Market Nokaut Team (2-1) zagra następny ciężki mecz z liderem RNBA, Rosą Ataf (4-0), zaś
Kottrans (3-1) podejmie obrońcę tytułu, Hydrostar (3-0).


WINE MARKET NOKAUT TEAM

R.Marzec 20, Gregorczyk 17 (2), Kuczyński 13 ,12 REB, Gerych 4, Łubiński 4, Marzec 2, Warwas 1


KOTTRANS BASKETBALL TEAM

Skrzek 15 (2), Wólczyński 14 (2), Kotowski 10 (2), Mikos 9, Adamski 5





 HYDROSTAR     75   -   48    GREG-FIN

                   (18-9, 18-19, 22-9, 17-11)

    Na zakończenie 4 kolejki, Mistrz rozgrywek (2-0) podejmował Greg-Fin (2-1). Gospodarze słusznie uważani za faworytów meczu, pokazali dobry basket w 1 kwarcie wygrywając ją 18-9. Przewaga Hydrostaru przez dłuższy czas wynosiła około 10 punktów ,co dawało jeszcze nadzieje widzom na zacięty pojedynek, jednak Mistrzowie w 3 kwarcie wyjaśnili sprawę jak mają to w zwyczaju. Drużyna Arka Starnawskiego ponownie zagrała bardzo poukładaną koszykówkę, a skuteczność na ponad 53% w porównaniu z 27% gości pozwoliła na tak wysoką wygraną.
     Greg-Fin pokazał po raz kolejny ,że w zbiórkach nie ma sobie równych (39-30) ,ponawiając akcję pod koszem gospodarzy aż 16 razy ,co dało 14 punktów z drugiej szansy. Hydrostar zdobył za to aż 42 punkty w "pomalowanym" oraz 28 w kontratakach. W ataku gospodarzy ważną rolę odegrał najlepszy strzelec tej drużyny Tomasz Łabędź zdobywając : (14 pkt. 7/11 64% z gry, 3 zbiórki, 3 asysty, 2 straty, 3 przechwyty i 1 blok), 
wsparty przez Bartłomieja Kucharskiego :(12 pkt. 6/9 z gry i 3 asysty) i Łukasza Jakóbczaka ,który w niespełna 16 minut zdobył: ( 11pkt. 5/6 z gry ,1/1 za trzy ,3 asysty). W Greg-Finie najwięcej punktów zdobył Rojecki (14pkt. 8/12 FT) oraz Bukalski (11pkt. 3/11 za trzy i 5 asyst).
    Hydrostar (3-0) w 5 kolejce rozegra starcie wiceliderem, Kottransem (3-1), zaś Greg-fin pauzuje.


HYDROSTAR 

T.Łabędź 14, Kucharski 12, Jakóbczak 11 (1), Starnawski 8, K.Łabędź 7, Janusz 6, Krajewski 6, Noga 5 (1), Czupryn 2,
Paździoch 2, Wołczyński 2


GREG-FIN

Rojecki 14, Bukalski 11 (3), Gadajski 7, Giziński 5 (1), Pysiak 4, Kowalski 3, Gradowski 2, Górnicki 2

Comments